Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Jordanowski do remontu
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Na terenie Integracyjnego Ogrodu Zabaw i Sportu przy al. 600-lecia trwają  prace remontowe.  Po zakończeniu konserwacji będzie ładniej, a przede wszystkim bezpieczniej. Oczywiście do czasu. Ze względu na olbrzymie zainteresowanie ogródkiem jordanowskim, zamontowane na jego terenie sprzęty często ulegają zniszczeniu.

- Urządzenia zabawowe są malowane i konserwowane. Wymieniamy też uszkodzone części - powiedziała nam Renata Izydorek z MOSiR. -  Do tej pory udało się uzupełnić piasek w piaskownicach oraz przy ściance wspinaczkowej, pomalować niektóre urządzenia, uzupełnić palisadę przy wejściu głównym. Naprawiony został także stolik szachowy. Przycięliśmy krzewy na terenie placu zabaw. Pomalowane zostały elementy zestawu drewnianego w centralnej części ogródka oraz wewnętrzna strona ścianki wspinaczkowej. Zamontowano nowe schody na górkę wschodnią. Prace nie wpływały na szczęście na codzienne funkcjonowanie ogródka. Udało się je wykonać w ciągu kilku dni i prowadzone były stopniowo.

Integracyjny Ogród zabaw i Sportu istnieje już od 2003 roku. Niektóre elementy, choć na bieżąco konserwowane i wymieniane, po prostu się zużyły. Oprócz tego wiele zniszczeń powodowanych jest przez korzystanie z ogródka przez grupki młodzieży, która w ogole nie powinna tam przebywać.

Aby przeciwdziałać zniszczeniom, MOSiR podjął szereg działań. Na terenie ogródka zamontowany jest monitoring miejski. Od godz. 19 do 1 w nocy pracuje ochrona. W widocznym miejscu zamieszczony jest regulamin. Nieprzyjemnych zdarzeń nie da się jednak uniknąć.

- Muszę przyznać, że w stosunku do lat ubiegłych jest o wiele lepiej. Żeby zupełnie wyeliminować niepożądane sytuacje, w ogródku przez cały dzień musiałoby dyżurować kilku pracowników - mówi Renata Izydorek. -  Istotne jest, żeby także dorośli przyprowadzający swoje dzieci na teren ogródka zwracali uwagę na to, co się w nim dzieje. Powinniśmy traktować teren placu zabaw, choć zabrzmi to trochę patetycznie, jako wspólne dobro,  o które trzeba dbać, rozważnie korzystać z urządzeń i tego samego uczyć dzieci. Apeluję po prostu o rozwagę, bo wkrótce nie będzie z czego korzystać.

Miejmy nadzieję, że apel ten przyniesie efekty. Może niektórzy odwiedzający ogródek jordanowski zaczną bardziej szanować znajdujący się tam sprzęt, kiedy uświadomią sobie, ile kosztuje jego naprawa.

 

Agnieszka Poryszewska

Więcej w kolejnym numerze "Ziemi Sochaczewskiej"

A A A
04-05-2012
godz.01:05
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 19.09.2021 r. 3339394 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy