Skrzyżowanie interesów
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Jeszcze w pod koniec lutego portal e-Sochaczew donosił: „Powiatowy Zarząd Dróg w Sochaczewie jest gotowy do przebudowy skrzyżowania Gawłowskiej z Płocką i Łowicką. Niebawem zmienić się tu ma organizacja ruchu, powstać sygnalizacja świetlna”. Minęło kilka miesięcy i wszystko wskazuje że powiat… obraził się. I stan ten się pogarsza.

 

Teoretycznie, wszyscy, z władzami powiatowymi na czele, chcą tej inwestycji. W praktyce jest już bardzo różnie. Miasto za wszelką cenę próbuje doprowadzić do uporządkowania ruchu w tym jednym z najbardziej newralgicznych punktów  Sochaczewa. Zbiegają się w nim  ulica miejska i powiatowa. Płocką wjeżdża się do miasta z terenu całego powiatu, Gawłowską dojeżdża do Szpitala Powiatowego. Chociażby z tego względu drożny przejazd jest istotny nie tylko dla mieszkańców Sochaczewa, ale i całego powiatu.

 

Więcej niż sygnalizacja

Na początku roku Rada Miejska zadecydowała o przeznaczeniu z własnego budżetu na realizację powiatowej inwestycji 400 tys. zł. Dotacja do dziś nie została wykorzystana. Z każdym dniem rośnie zagrożenie, że nie zostanie wykorzystana w ogóle. Wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje, urasta do rangi jednego z najważniejszych pytań tej kadencji.

- Skrzyżowanie Płockiej z Gawłowską to jeden z najbardziej newralgicznych punktów na komunikacyjnej mapie miasta. Codziennie stoją tam w korkach tysiące mieszkańców nie tylko Sochaczewa, ale i całego powiatu. Rozwiązanie tego problemu powinno leżeć na sercu obu naszym samorządom – mówi wiceburmistrz Stanisław Wachowski, który odpowiada za inwestycje.

- 400 tysięcy, jakie miasto przeznaczyło na przebudowę skrzyżowania, to kwota, która powinna wystarczyć nie tylko na ustawienie sygnalizacji, ale na większość prac w tym miejscu – dodaje naczelnik Wydziału Inwestycji i Modernizacji UM Urszula Cielniak.

 

Nadal nie chcą

Sprawa skrzyżowania stała się na tyle głośna, że zajęła się nią na swej ostatniej sesji Rada Powiatu.

- Obydwa samorządy zabezpieczyły środki na przebudowę skrzyżowania ulic Płockiej i Gawłowskiej. Przygotowaliśmy projekt porozumienia miedzy miastem a powiatem – mówiła podczas obrad rady szefowa PZD Małgorzata Dębowska. - Z miasta otrzymaliśmy inną propozycję umowy. Dotyczyła ona wyłącznie budowy sygnalizacji świetlnej za kwotę 400 tys. zł. Umowa nie została jeszcze podpisana. W planach mamy spotkanie z burmistrzem celem doprecyzowania zapisów dokumentu – tłumaczyła.

Wyjaśnienia te nie przekonały radnego Dariusza Dobrowolskiego. Jego zdaniem, podstawowy wymóg prawa, a więc uchwała o przeznaczeniu pieniędzy na inwestycję została już podjęta przez Radę Miasta. Nic nie stoi na przeszkodzie, by prace w końcu  ruszyły.

- Dlaczego samorząd miejski ma remontować nawierzchnie powiatowych dróg? - pytał. - Obecnie mamy możliwość przeprowadzenia inwestycji ze wsparciem przedsiębiorcy, który chce budować market przy ul. Płockiej. Zadeklarował, że chce wesprzeć finansowo nasze działania – przypominał.

 Pełen tekst znajdą Państwo w najnowszym numerze "Ziemi Sochaczewskiej".

A A A
18-04-2012
godz.13:07
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 12.07.2020 r. 2899015 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy