Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Sąd chce się budować w nowym miejscu

Sochaczewski Sąd Rejonowy poważnie myśli o budowie nowej, dostosowanej do potrzeb niepełnosprawnych, wygodnej, ale też spełniającej wszystkie obowiązujące obecnie normy siedziby. Zielone światło zapaliły władze centralne, ale też samorząd miejski, który wspiera prezesa Jacka Woźnicę w tych staraniach.

Dyskusja o nowej siedzibie, przekazaniu działki pod budowę gmachu, odbędzie się podczas sesji Rady Miasta planowanej na 28 kwietnia. W programie obrad znalazła się uchwała intencyjna zakładająca zamianę działek pomiędzy miastem a skarbem państwa. 

Obecny gmach sądu przy ul. 1 Maja, choć przez ostatnie lata zmienił oblicze, trudno dostosować do wyśrubowanych norm. Na pierwszym miejscu stawia się bezpieczeństwo sędziów, ławników, pracowników administracyjnych. Wymagania rosną, ale nie w każdym budynku można je wdrożyć. Z tego powodu od pewnego czasu prezes SR Jacek Woźnica prowadził rozmowy z ministrem sprawiedliwości oraz burmistrzem Sochaczewa na temat budowy nowego gmachu zapewniającego komfort pracy, odpowiednią jakość obsługi interesantów, wypełniającego normy bezpieczeństwa, dostosowanego do potrzeb osób poruszających się na wózkach.

- Sąd nie może funkcjonować na rogatkach miasta, stąd propozycja, by nowa siedziba stanęła na tzw. polach czerwonkowskich, z ubiegu ulic Piłsudskiego i Olimpijskiej. W trakcie negocjacji ustaliliśmy, że  miasto odda skarbowi państwa 1 hektar pół czerwonkowskich, a po wyprowadzce sądu obecna siedziba przy 1 Maja trafi w ręce miasta – wyjaśnia z-ca burmistrza Dariusz Dobrowolski. 

Uchwała intencyjna to początek długiego procesu. Geodeci będą musieli wydzielić hektar ziemi, a radni zgodzić się oddzielną uchwałą na jej przekazanie skarbowi państwa - oczywiście z zastrzeżeniem, że to darowizna na ściśle określony cel. Zgodę za zamianę nieruchomości będzie musiał wyrazić także Wojewoda Mazowiecki.

- w 2012 roku skutecznie udało się obronić sochaczewski sąd przez likwidacją. Gdy ówczesny minister sprawiedliwości ogłosił chęć zreformowania wymiaru sprawiedliwości, los naszego sądu stanął pod znakiem zapytania. Wtedy cała społeczność miasta stanęła na nim murem. Mam nadzieję, że inwestycja w nową siedzibę ostatecznie zamknie dyskusję o tym, czy sochaczewski sąd ma być samodzielny, stanowić oddział zamiejscowy, a może zniknąć. Sąd w Sochaczewie był, jest i będzie. Mam też nadzieję, że za kilka lat będzie pracował w znacznie lepszych niż obecnie warunkach – mówi burmistrz Piotr Osiecki.                                              Więcej na ten temat – za tydzień

A A A
22-04-2015
godz.08:37
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 28.11.2021 r. 3407054 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy