Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Nie dla wypalania traw w powiecie sochaczewskim
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Gwałtowny wzrost liczby tego typu zdarzeń, w związku ze zmianą pogody, można zaobserwować od 16 marca. Każdego dnia strażacy interweniują kilkanaście razy.
Zdarzają się pożary obejmujące powierzchnię liczoną w hektarach. Przykładem jest chociażby ten, który miał miejsce 18 marca w miejscowości Juliopol, gm. Młodzieszyn. Objął ponad 2 ha łąk i zarośli. Ogień niebezpiecznie zbliżył się do zabudowań oraz do lasu. Z pożarem walczyło 7 zastępów straży pożarnej – w sumie 22 strażaków. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji sochaczewskiej straży pożarnej, budynki i las udało się uratować.

Jak było w zeszłym roku
W 2014 roku w powiecie sochaczewskim odnotowano w sumie 230 pożarów suchej trawy. W całym województwie mazowieckim natomiast strażacy gasili 7 269 takich pożarów, zużywając 35  000 m3 wody. Przypomnijmy, że tylko w tym roku, sochaczewska straż pożarna wyjeżdżała do tego typu zdarzeń już 70-krotnie.

Liczne zagrożenia
Każdego roku w skali kraju kilkanaście osób ginie w pożarach traw. Są to często sami podpalacze, którzy widząc, że sytuacja wymyka się spod kontroli, próbują samodzielnie gasić ogień. W gęstym dymie tracą orientację, wdychają trujące gazy pożarowe i giną.

Wypalanie traw, poprzez powstający dym, ma bezpośredni wpływ na wzrost liczby chorób nowotworowych, chorób układu krążenia, chorób oczu. Pojawiają się choroby alergiczne i schorzenia układu oddechowego.

W pożarach traw giną zwierzęta, również te pożyteczne, które przyczyniają się do użyźniania gleby. Giną między innymi ptaki – niszczone są ich miejsca lęgowe. Giną owady, w tym pszczoły, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji niższe plony. Giną mrówki i dżdżownice  – które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby.

Naukowcy udowodnili, że już po jednokrotnym wypaleniu pozostałości roślinnych na polu, ilość zebranych plonów obniża się nawet o 10 proc.

W praktyce wiosną zdarzają się takie dni, że wyjeżdżając rano do pożaru traw, zastępy strażackie dysponowane są z miejsca na miejsce bez zjazdu do strażnicy.

Pracując przy pożarach traw, strażacy nie są w stanie szybko dotrzeć na miejsce innego zdarzenia. W każdej chwili może dojść do wypadku, pożaru mieszkania, czy innego poważnego zdarzenia. Niekiedy o uratowaniu życia człowieka decydują minuty.

Co grozi podpalaczowi
Wypalanie traw w Polsce jest całkowicie zabronione. Na podpalaczy nakładane są mandaty karne. Strażacy Państwowej Straży Pożarnej również są uprawnieni do nakładania takich mandatów.

W sytuacji, kiedy pożar rozwinie się w taki sposób, że zagrozi życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podpalacz odpowiada przed sądem. Może zostać skazany nawet na karę 10 lat więzienia.

mł. kpt. Rafał Krupa

Więcej na ten temat na stronie: www.ziemia-sochaczewska.pl

A A A
27-03-2015
godz.12:06
 


nadchodzące wydarzenia

wtorek, 21.09.2021 r. 3341293 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy