Miasto Mieszkaniec Turysta Przedsiębiorca    
Wielka podwyżka w DPS Młodzieszyn
wiadomość pochodzi z:  Tygodnik „Ziemia Sochaczewska”

Wracamy do tematu drastycznych podwyżek w Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie. Koszty pobytu jednego pensjonariusza w tej placówce w ciągu ostatnich kilku lat wzrosły aż o 84 proc.

Sprawa stawała na ostatniej sesji rady powiatu, gdyż organem nadzorującym DPS w Młodzieszynie jest starostwo. Radni opozycyjni z Forum i PiS ostro skrytykowali wysokość ostatniej 19-procentowej podwyżki. Teraz koszt pobytu pensjonariusza to 3450 zł miesięcznie. Każdy z seniorów przebywających w DPS oddaje na potrzeby placówki 70 proc. swojej emerytury lub renty. Resztę dopłaca rodzina, a jeśli jej na to nie stać, samorząd, z którego wywodzi się pensjonariusz. W przypadku osób samotnych, które nie posiadają dochodów, całość pokrywa miasto lub gmina.

 

Mamy określony budżet

- Aby dostać się do DPS konieczne jest wydanie decyzji kierującej do placówki.  Najpierw musi do nas wpłynąć uzasadniony wniosek o zapewnienie całodobowej opieki - powiedziała nam kierownik działu pomocy rodzinie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sochaczewie Anna Kuzińska. - Na wydanie decyzji mamy miesiąc. Potem trzeba oczekiwać na umieszczenie w DPS. Nie bez znaczenia są tu względy finansowe. Mamy określony budżet i nie możemy go przekroczyć, siłą rzeczy wybieramy więc placówki tańsze. Wg danych za styczeń w różnych DPS-ach przebywało 45 osób z naszego rejonu.

W wyniku sukcesywnych podwyżek w ciągu ostatnich kilku lat koszty pobytu w najbliższej dla Sochaczewa placówce w Młodzieszynie poszybowały w górę z niecałych 1900 zł do prawie 3500 zł miesięcznie. Jeszcze w 2010 r. DPS był najtańszy w naszym rejonie. W 2013 r. stał się jednym z najdroższych. Sprawa stała się przyczyną burzliwej dyskusji wśród radnych. Wicestarosta Janusz Ciura obstawał przy tym, że ceny są zbyt niskie. Twierdził, że w podobnych DPS-ach koszt pobytu to nawet 5 tys. zł.

 

Śledztwo

Zupełnie innymi danymi dysponuje radny Tadeusz Głuchowski. Sprawdził ceny w kilkunastu placówkach i wszędzie były nieporównywalnie niższe niż w Młodzieszynie.

W Miszewie k. Płocka i Zakrzewie, gdzie działają ośrodki dla osób z zaburzeniami psychicznymi, ceny wynoszą odpowiednio 3094 zł i 2998 zł. Zaznaczyć należy jednak, że tak wyspecjalizowane placówki wymagają specjalistycznej i licznej kadry oraz utrzymania odpowiednich warunków, co sprawia, że uchodzą powszechnie za bardzo drogie. Za taki uważany jest też DPS dla dzieci w Guślicach, gdzie cena wynosi 3193 zł. Z kolei dom dla osób z upośledzeniem intelektualnym w Brwinowie kosztuje miesięcznie 2981 zł. W kategorii „zwykłych” DPS, czyli takich jak ten w Młodzieszynie, ceny kształtują się następująco: 2390 zł - Kutno, 2630 zł  - Żyrardów, 2881 zł - Radomsko.

- Z moich ustaleń wynika, że w innych domach też są podwyżki, tyle, że wahają się one w przedziale od 2 do 3 proc. U nas jest to dokładnie 19 procent - mówi Tadeusz Głuchowski. - Próbowałem wyjaśnić te sprawę w ubiegłych latach. Tłumaczono, że podwyżki wynikają z tego, że dom nie ma pełnego obłożenia. Teraz wynosi ono 100 proc. a cena pobytu nadal rośnie.

 

Radni na etacie?

Zdaniem radnego, to nie ilość pensjonariuszy czy wzrost kosztów energii elektrycznej i ogrzewania ma decydujący wpływ na podwyżki. Tadeusz Głuchowski otwarcie mówi o tym, że polityka kadrowa w DPS jest niejasna. Zatrudnienie znalazło w nim dwoje  radnych miejskich, radny powiatowy oraz  radny Rady Gminy Młodzieszyn.

- Kolejne etaty to nie tylko pensje ale i inne składowe wynagrodzenia, jak składki ZUS czy podatki. Zamierzam kontynuować ten temat, tym bardziej, że sprawa bulwersuje mieszkańców, których zwyczajnie nie stać na korzystanie z tak drogich usług - powiedział nam Tadeusz Głuchowski. – Moim zdaniem sprawą powinna się zająć komisja rewizyjna. Chciałbym mieć również możliwość zadania pytań dyrektor DPS Justynie Nowak-Sobotta, ale pani dyrektor konsekwentnie nie pojawia się na sesjach, co znacznie utrudnia wyjaśnienie sprawy - dodaje.

DPS wykazuje się konsekwencją również w kontaktach z naszą redakcją. Dokładnie 27 marca wysłaliśmy do jego dyrekcji maila z prośbą o wyjaśnienie, co składa się na koszt utrzymania pensjonariusza i które z tych składowych podrożały w takim stopniu, że uzasadnia to ostatnią wysoką podwyżkę. Pytaliśmy również o to, jakimi kwalifikacjami wykazują się radni pracujący w DPS.

Odpowiedź otrzymaliśmy w miniony piątek z wydziału promocji starostwa. Niestety nie wyjaśnia ona naszych wątpliwości. Przedstawia jedynie koszty, jakie ponoszą wszystkie tego typu placówki. Młodzieszyn nie jest jedynym domem, który płaci za wodę, ścieki, dopłaca do leków i zatrudnia kadrę. Wszystkie inne DPS-y mają podobne wydatki, ale żaden z nich nie podnosi jednorazowo stawek o 19 proc.

Agnieszka Poryszewska 


A A A
09-04-2013
godz.08:03
 


podobne wiadomości
 
zapytaj burmistrza
 
pogoda
 
video
 
kamera online
 
wirtualny spacer
 
polecamy
 
najnowsze informacje
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać najnowsze informacje z portalu.


e-mail  sms 
wypisz się    zapisz się >>
 
886134 odwiedzin!