Ofiarami łowcy okazji
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

W ostatnich latach struktura przestępczości przeszła przeobrażenie. O ile jeszcze dekadę temu system sprawiedliwości musiał borykać się głównie z kradzieżami, teraz walczy z plagą oszustw dokonywanych głównie przez internet.

Sochaczewska   prokuratura prowadzi niezliczone sprawy dotyczące oszustw na aukcjach internetowych.

- Nie brakuje chętnych na tanie torebki, rowery, portmonetki, buty, bieliznę i inne dobra – mówi szefowa sochaczewskiej prokuratury Joanna Szymaniak. - Problem zaczyna się jednak, kiedy zamówiony i opłacony towar nie dociera do adresata, bo nigdy nie został wysłany. Dla nas każda taka sprawa jest bardzo skomplikowana, a jej procedowanie długotrwałe. Prokurator nie może od ręki pozyskać czyichś danych teleinformatycznych. Każdorazowo potrzebna jest zgoda sądu. Żeby dowiedzieć się, do kogo należy numer konta, na które przesłane zostały pieniądze, musimy uzyskać sądowe zwolnienie banku z tajemnicy bankowej. Dlatego od zgłoszenia do wykrycia sprawcy mijają czasem miesiące.

Jak instruuje sochaczewska policja, przed tego rodzaju oszustwami łatwo się ustrzec. Wystarczy trzymać się kilku zasad. Korzystać z serwisów aukcyjnych, które posiadają program ochrony kupującego. Wtedy, w przypadku oszustwa, platforma zakupowa zwróci nam pieniądze i będzie sama dochodzić ich od przestępcy. W internecie należy wybierać sklepy, które mają wystawionych przez klientów dużo pozytywnych ocen.

- Musimy być szczególnie wyczuleni na „niesamowite okazje”. Jeśli już bardzo chcemy z nich skorzystać, zaproponujmy, że odbierzemy przedmiot i zapłacimy osobiście. Uczciwy sprzedawca nie będzie miał problemów z taką formą płatności – mówi oficer prasowy KPP w Sochaczewie Agnieszka Dzik.

Stracić pieniądze przez nieuwagę
Odrobiną wiedzy z zakresu informatyki i nieco większą finezją wykazują się oszuści, którzy podsyłają swoim ofiarom fałszywe linki do strony logowania w banku.

- Takie fałszywe przekierowania przestępcy rozsyłają na wiele sposobów. Może być to mail z prośbą o dopłacenie złotówki do zamówienia, pod pretekstem, że system czegoś dokładnie nie policzył. Fałszywa witryna sklepu internetowego może prowadzić do fałszywej strony logowania do bankowości elektronicznej. Niebezpieczny link możemy dostać w wiadomości SMS. Niestety dziś ograniczeniem jest tylko wyobraźnia przestępców – mówi Agnieszka Dzik.

Zdarza się, że przestępca przejmuje czyjeś konto np. na portalu Facebook, by potem rozsyłać wiadomości do jego znajomych. Najczęściej są to prośby o drobną pożyczkę w sytuacji awaryjnej, jak „zabrakło mi 5 zł do biletu PKP, a jestem na małej stacji w szczerym polu”. Po wiadomości oszuści dołączają gotowy link do przelewu bankowego, żeby nie fatygować „wybawiciela”.

Kiedy już podamy dane logowania na fałszywej stronie bankowości internetowej, trafią one do przestępcy, który szybko zaloguje się na nasze konto, żeby przelać sobie pieniądze, a my jeszcze potwierdzimy ten przelew SMS-em, myśląc, że przelewamy jakąś drobną kwotę.

Sposobem, żeby się ustrzec przed takimi wyłudzeniami jest użycie telefonu. Zanim przelejemy komuś jakąkolwiek kwotę, nawiążmy kontakt dzwoniąc na oficjalny numer danego sklepu, firmy kurierskiej, czy naszego znajomego z facebooka i upewnijmy się w bezpośredniej rozmowie, że prośba o przelew jest prawdziwa.

Oszukany, który nic nie wie
- Nie tak dawno mieliśmy przypadek pana, który zgłosił, że na jego konto zostało wziętych kilkanaście tysięcy złotych kredytów w formie tak zwanych chwilówek, ale on ich nie zaciągał – mówi Joanna Szymaniak. - Jak wyjaśniał poszkodowany, spotkał nieznajomego, który poprosił go o otworzenie dwóch rachunków, jednego na poczcie, drugiego w banku, a potem poprosił o przekazanie wszystkich dokumentów od tych rachunków. Co ciekawe, poszkodowany przystał na te prośby. W zeznaniach twierdził, że nie wie czemu to zrobił.

Najprawdopodobniej jednak mężczyzna spełnił prośbę nieznajomego w zamian za kilkaset złotych. Zabrakło mu przy tym wiedzy i wyobraźni, żeby zdawać sobie sprawę, że wraz z dokumentami bankowymi przekazał oszustowi komplet swoich danych osobowych potrzebnych do brania pożyczek przez internet. Żeby ustrzec się przed tego rodzaju przestępstwami, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

A A A
04-11-2019
godz.11:40
 


nadchodzące wydarzenia

sobota, 14.12.2019 r. 2679015 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy