Miasto Mieszkaniec Turysta Przedsiębiorca    
Śmierć pod dyskoteką
wiadomość pochodzi z:  Tygodnik „Ziemia Sochaczewska”

Całe miasto i lokalne fora internetowe roją się od domysłów i plotek na temat zdarzenia w Rybnie pod dyskoteką „Viva”. Syn znanego sochaczewskiego biznesmena uderzył samochodem w 51-latka, który po kilku dniach zmarł w szpitalu.

Przypomnijmy, że, jak wynika z relacji świadków oraz filmu z kamery monitoringu, w nocy z 9 na 10 czerwca na parkingu pod dyskoteką „Viva” w Rybnie 51-letni parkingowy zwrócił uwagę 21-letniemu kierowcy BMW, żeby ten przeparkował samochód, który tarasuje przejazd. Młodzieniec wsiadł za kierownicę, ruszył do przodu, a potem szybko cofnął, tyłem potrącając parkingowego, który upadł na beton. Rannym natychmiast zajęli się ochroniarze. Próbowali go reanimować i wezwali karetkę oraz policję.

Jak powiedział nam prowadzący sprawę prokurator Przemysław Tarczyński: - Obraz z monitoringu przed dyskoteką zarejestrował moment potrącenia pokrzywdzonego przez cofającego kierowcę. Ponieważ jednak w opinii publicznej pojawiło się podejrzenie, że było to działanie celowe, muszę stwierdzić, iż nie dysponujemy zeznaniami żadnego ze świadków, które wskazywałoby na to, że nie było to przypadkowe potrącenie. Nikt też nie potwierdza, by wcześniej zaistniał między panami jakikolwiek spór. Kierowca został zbadany alkomatem, który nie wykazał alkoholu w organizmie.

Dlatego też prokuratura zakwalifikowała czyn jako wypadek ze skutkiem śmiertelnym i nie zastosowała wobec kierowcy aresztu, wychodząc z założenia, że w tej sytuacji nie zachodzi obawa matactwa czy wpływania na świadków. Bo ci będący najbliżej zdarzenia zostali już przesłuchani. Natomiast zastosowano policyjny dozór, czyli obowiązek stawiennictwa na komendzie cztery razy w tygodniu, a także poręczenie majątkowe w kwocie 100 tys. zł, oraz zakaz opuszczania kraju. Ponadto sprawcy wypadku odebrano prawo jazdy. - Do chwili obecnej nie wpłynęło do prokuratury zażalenie na zastosowane środki zapobiegawcze – powiedział nam w piątek, 6 lipca prokurator Tarczyński.

Wyniki zarządzonej, jak zwykle w takich przypadkach, sekcji zwłok ofiary znane będą najprawdopodobniej pod koniec lipca. Nie powołano natomiast biegłego do oceny prawidłowości manewru drogowego podejrzanego. Jak twierdzi bowiem prokurator, zapis z kamery monitoringu jest tak przejrzysty, że każdy, kto będzie mógł się z nim zapoznać bez trudu wyrobi sobie zdanie co do poprawności jego wykonania.

W internecie  pojawiła się też pogłoska, że podejrzany wyjechał za granicę. Nie potwierdza jej prokurator Tarczyński wyjaśniając, że już po jej pojawieniu stawił się on na wezwanie prokuratury. Jednocześnie prokurator apeluje do ewentualnych innych świadków zdarzenia przed dyskoteką, którzy widzieli jak zachowywał się kierowca i co mówił przed zajściem, by podzielili się tą wiedzą z prokuraturą lub policją. Jak poinformował nas prokurator Tarczyński, za czyn ten grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Sławomir Burzyński


A A A
13-07-2012
godz.09:21
 


podobne wiadomości
 
zapytaj burmistrza
 
pogoda
 
video
 
kamera online
 
wirtualny spacer
 
polecamy
 
najnowsze informacje
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać najnowsze informacje z portalu.


e-mail  sms 
wypisz się    zapisz się >>
 
858759 odwiedzin!