Żadne dziecko nie zostało bez opieki

Największe centralne związkowe nie doszły do porozumienia z rządem i w poniedziałek 8 kwietnia rozpoczął się strajk w oświacie. W Sochaczewie do protestu przyłączyła się większość kadry pedagogicznej oraz pojedynczy pracownicy administracji i obsługi szkół podstawowych i przedszkoli.

W ostatnich dniach w ratuszu odbyło się kilka narad z dyrektorami szkół i przedszkoli. W najbardziej gorącym okresie niemal każdego dnia dyskutowano o tym, jak zadbać o dzieci, których rodzice nie będą w stanie wziąć urlopu czy poprosić o pomoc kogoś z bliskich. Chodziło przede wszystkim o przedszkolaki wymagające troski, opieki i uwagi przez całą dobę.

Na kilka dni przed strajkiem w pięciu miejskich przedszkolach informowano, że dla dzieci rodziców, którzy znajdują się w wyjątkowej sytuacji i nie mogą zapewnić maluchom opieki, zostaną zorganizowane w dniach 8-9 kwietnia w godz. 7.00-17.00 zajęcia opiekuńcze w Szkołach Podstawowych nr 6 i 7. Wystarczyło zapisać dziecko na dyżur osobiście lub telefonicznie.

Z kolei rodziców uczniów szkół podstawowych powiadomiono, że w czasie akcji protestacyjnej dyżury będą pełnili dyrektorzy podstawówek, zatem dziecko można oddać pod ich opiekę. W pierwszym dniu protestu z tej propozycji oraz dyżurów opiekuńczych w szkołach nr 6 i 7 skorzystało 34 dzieci.

Dziś dyrektor przedszkola nr 7 poinformowała UM, że kadra odstąpiła od strajku i we wtorek 9 kwietnia placówka wznawia pracę w normalnym trybie.

Protestu przez trzy dni nie odczują uczniowie szkół podstawowych nr 1, 2, 3 i 4, gdyż do środy, ze względu na rekolekcje prowadzone w parafiach św. Wawrzyńca i MBNP w Boryszewie, i tak są zwolnieni z zajęć dydaktycznych. Dyrektorzy tych placówek poprosili rodziców o zapewnienie najmłodszym opieki w czasie rekolekcji - we własnym zakresie.

Przed dyrektorami kolejne wyzwanie, czyli zbliżające się egzaminy. W szkołach podstawowych nr 1, 6 i 7, gdzie funkcjonują jeszcze ostatnie roczniki klas gimnazjalnych, trwa ustalanie list pedagogów na egzamin mający się odbyć w dniach 10, 11, 12 kwietnia.

- Rozumiem prawo do strajku, do wyrażenia swoich oczekiwań i racji, ale jednocześnie gorąco apeluję do nauczycieli powołanych już kilka tygodni temu w skład komisji egzaminacyjnych, by na ten krótki czas odstąpili od protestu. Proszę, by pomogli dyrektorom w organizacji egzaminów ośmioklasistów. Ich wynik ma decydujące znaczenie np. przy wyborze wymarzonej szkoły średniej. Dobro dzieci, ich pomyślna przyszłość, powinny być, i wierzę, że jest dla nauczycieli na pierwszym miejscu – mówi z-ca burmistrza nadzorujący m.in. miejską oświatę Marek Fergiński.

W piątek, przed decydującymi rozmowami na linii związki - rząd, burmistrz Piotr Osiecki zdecydował, że pracownicy ratusza i wszystkich podległych mu jednostek, w tym zakładów, spółek, placówek kultury, sportu i pomocy społecznej, w czasie strajku mogą do pracy przychodzić z dziećmi.

daw

A A A
08-04-2019
godz.09:21
 


nadchodzące wydarzenia

piątek, 19.04.2019 r. 2426230 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy