Najdłuższy urlop życia

Sochaczewianin Łukasz i Dominika pochodząca z Przysuchy chcą na motorze przejechać pół Stanów Zjednoczonych i całą Amerykę Południową. Jak sami mówią, najdłuższy urlop życia zaczęli w Nowym Jorku, a skończą dwadzieścia tysięcy kilometrów dalej i sześć miesięcy później na samym końcu Argentyny. Ich wyprawę można śledzić na facebooku, na profilu "Ameryka, ja i Dominika".

Połączyło ich uczucie, a później miłość do motocykli, którą Łukasz Podrażka zaraził się dawno temu. Jego dotychczasowy najlepszy urlop to trzy tysiące kilometrów na południe Europy, zapomnianymi szlakami, przez wysokie góry. Teraz w kolejnej wyprawie i realizacji marzeń wspiera go Dominika Stępień.
Wyprawa rozpoczęła się 20 lipca na warszawskim lotnisku, skąd Łukasz i Dominika polecieli na wschodnie wybrzeże USA. Tydzień zwiedzali Nowy Jork i szukali dla siebie niezawodnego motoru, który bezpiecznie pokona tysiące kilometrów. Postawili na Kawasaki KLR 650. Po jego rejestracji z Nowego Jorku przez Waszyngton dotarli do słynącej z ciepła, mokradeł i krokodyli Florydy.
- Pierwotnie mieliśmy na Florydę dostać się jak najszybciej, jednak te wielkie amerykańskie autostrady są mega nudne. Zboczyliśmy więc na wolniejszą, ale za to dużo ciekawsza drogę 301, która doprowadzi nas na samą Florydę - napisali 10 sierpnia na swoim profilu na facebooku.
Spędzili tam kilka dni, zwiedzili Kennedy Space Center, a 12 sierpnia wieczorem na Cape Canaveral byli świadkami historycznego wydarzenia - startu rakiety, która wyniosła w przestrzeń kosmiczną sondę Parker Solar Probe. Jest to pierwsza sonda, która ma wykonać pomiary bezpośrednio wewnątrz korony słonecznej.
Z Florydy, przez Nowy Orlean i Houston, ruszyli w kierunku Ameryki Południowej. 23 sierpnia dotarli do Teksasu, ostatniego stanu w USA na ich trasie. Kilka dni temu otrzymali pisemne potwierdzenie, że motocykl jest ich własnością. To pozwoliło podróżnikom ruszyć w dalszą drogę, a na końcu wyprawy umożliwi sprzedaż motoru. Przekroczyli już granicę z Meksykiem, zamieścili kilka zdjęć z wizyty w zamieszkanym przez 800 tys. ludzi miasta San Luis Potosi i jadą w kierunku stolicy tego państwa.
Z Meksyku pojadą przez kraje leżące nad Morzem Karaibskim czyli Gwatemalę, Salwador, Nikaraguę, Kostarykę do Panamy. Dalej w planach jest Kolumbia, Ekwador, Peru, Boliwia, Argentyna, Chile. Meta wyprawy to skraj Ameryki Południowej czyli Przylądek Horn.
Życzymy szerokiej i bezpiecznej drogi, za kilka miesięcy szczęśliwego powrotu do kraju.

A A A
07-09-2018
godz.13:23
 


nadchodzące wydarzenia

wtorek, 23.10.2018 r. 2198662 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy