Płock i okolice na wyciągnięcie ręki
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Wzgórze Tumskie, molo, ZOO i Muzeum Mazowieckie – to pierwsze z miejsc, które przychodzą do głowy, gdy myślimy o wyprawie do Płocka. W tym mieście czeka na nas jednak o wiele więcej atrakcji. Niektóre z nich są zupełnie nieznane, dlatego też zachęcamy do zapoznania się z kilkoma propozycjami turystycznymi.

W wakacyjnych numerach naszego dwutygodnika staramy się podpowiadać Państwu, jak niewielkim kosztem można zobaczyć coś ciekawego w okolicy Sochaczewa. Tym razem proponujemy wypad do Płocka, gdzie do zwiedzania jest tak wiele, że nie sposób wymienić wszystkiego w jednym materiale.

Zacznijmy od wzgórza
Samochodem można tam dojechać w około 40 minut. Na pierwszym miejscu, wśród atrakcji jakie oferuje to miasto, znajduje się od dawien dawna Wzgórze Tumskie. Tej lokalizacji po prostu nie da się ominąć: wzgórze, molo oraz ZOO to przecież pierwsze trzy miejsca, które widzimy wjeżdżając do miasta od strony Sochaczewa. Wzgórze, wznoszące się ponad 40 m nad doliną Wisły, mieści m. in. piękny park z malowniczym widokiem,  Zamek Książąt Mazowieckich (obecnie siedziba Muzeum Mazowieckiego) i  Muzeum Diecezjalne. Zwłaszcza Muzeum Mazowieckie zaliczane jest do najbardziej niedocenianych atrakcji Płocka. Niektórzy mówią, że jego zbiory są tak szerokie, że warto zwiedzanie rozłożyć nawet na dwa dni. Wizytówką muzeum jest ekspozycja poświęcona secesji i art deco. W Muzeum Diecezjalnym zgromadzono wiele różnorodnych dzieł sztuki. Do najcenniejszych eksponatów należą: rękopisy, zbiór mazowieckiej rzeźby średniowiecznej, złotnictwo, kolekcja szat liturgicznych oraz malarstwa. Vis-a-vis umiejscowiona jest katedra z XII wieku. Wówczas była największą świątynią w Polsce. Płocka katedra to prawdziwa nekropolia książąt mazowieckich. W krypcie spoczęło ich łącznie piętnastu, w tym Konrad Mazowiecki i najprawdopodobniej Bolesław Kędzierzawy. Oprócz tego to miejsce spoczynku władców: Bolesława Krzywoustego oraz Władysława Hermana. Ze świątynią związana jest również zagadka słynnego płockiego zabytku, mimo że od stuleci nie ma go w mieście. Mowa tu o drzwiach płockich. Bogato zdobione płaskorzeźbami i odlane z brązu stanowią arcydzieło romańskiej sztuki odlewniczej. Niestety oryginalne drzwi płockie zdobią obecnie sobór św. Zofii w Nowogrodzie Wielkim. Jak się tam znalazły? Jedna z hipotez mówi, że w XIII roku zostały zrabowane podczas najazdu wojsk litewskich. Dzisiaj w płockiej katedrze, pomiędzy nawą główną a kruchtą, podziwiać można zaledwie kopię okazałych, „wędrujących” drzwi.

Poniżej Wzgórza Tumskiego znajduje się nietypowe (bo ciągnące się wzdłuż linii brzegowej) molo. Kawałek dalej wybudowano płocki amfiteatr. Latem jest to miejsce wielu imprez i koncertów. Z drugiej strony mostu znajduje się płockie ZOO. Może nie największe wśród tego typu placówek, ale cały czas dynamicznie się rozwija. W ogrodzie zadbano o atrakcje dla najmłodszych. Nie da się ukryć, że jego walorem jest również malownicze położenie na wiślanej skarpie.

Potem na starówkę
Warto też pospacerować wokół płockiej starówki. Nie sposób przeoczyć tam wież katedry Mariawitów przy ul. Kazimierza Wielkiego. Osią tej religii jest kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Historia kościoła, liczącego około 30 tys. wiernych, zaczęła się w XIX w. Stało za tym płockie objawienie, którego dostąpiła Feliksa Kozłowska. Mariawici do dziś nazywają ją „mateczką”. Spoczywa w podziemiach mariawickiej katedry w Płocku. Kolejny punkt wędrówki po Płocku to Stary Rynek. Prostokątny plac powstał na początku XVI wieku, za czasów panowania księcia Bolesława II. Pełnił funkcję targu, na którym wznosiły się stragany i kramy kupców oraz jatki miejskie. Praktycznie do połowy XIX wieku to właśnie tutaj znajdowały się zajazdy, oberże i najbogatsze sklepy. W jego południowo-wschodniej części znajdował się gotycki ratusz, przed którym dawniej wznosił się szafot. W drugiej połowie XIX wieku plac przed ratuszem przerobiono na park z alejkami, a mieszczący się tutaj bazar przeniesiono na Nowy Rynek. Wzniesiono tu estradę, na środku rynku stanęła nowoczesna, podświetlana fontanna. Mieszczące się na placu kamienice pochodzą z końca XVIII i XIX wieku. Jedną z najstarszych jest barokowa kamieniczka z końca XVII wieku. Inną atrakcją na Starym Rynku jest dawny Hotel Berliński, a obecny Dom Darmstadt, w którym mieszkał znany niemiecki pisarz Ernst Hoffmann. Znajdziemy tu również Dom Prasy, czyli kamienicę wybudowaną w 1818 roku, w której mieściły się redakcje kilku lokalnych gazet. Kolejnym zabytkowym obiektem jest zegar słoneczny z XVIII w. Każdego dnia o 12.00 i 18.00 z wieży ratuszowej rozlega się płocki hejnał.

A może niebanalnie?
Propozycja dla osób z nieco większym budżetem i niekoniecznie pasjonujących się historią, to udanie się do Tkalni Zagadek. Grupa uczestników licząca od 2 do 5 osób bierze tam udział w rozwiązaniu serii zagadek, próbując wydostać się z pokoju typu escape room (ul. Bielska 17, koszt wynosi 99 zł za całą ekipę, więcej na tkalniazagadek.pl).  Z kolei na tych, którzy niekoniecznie lubią zwiedzać typowe, „przewodnikowe” zabytki, na terenie miasta czeka sporo wyzwań. Jednym z nich jest tzw. stara przepompownia na Wzgórzu Tumskim (tuż poniżej znaku ZOO). Inne to ruiny dawnego Browaru Maszewo przy ul. Parowej. Miejscowi dobrze znają też jar zwany pisencją (między ul. Harcerską a ul. Parcele), w którym podziwiać można dawne płockie fortyfikacje. Miłośnicy militariów mogą znaleźć więcej informacji na temat płockiej linii fortyfikacyjnej i pozostałości II wojny światowej m. in. na stronie internetowej bunkry.tradytor.pl.

Jeżeli ktoś ma więcej czasu, warto przejechać się też kilkanaście kilometrów za Płock, w kierunku Sikórza. Trafimy wtedy do malowniczego Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego, zwanego „mazowiecką Szwajcarią”. Dominującym elementem rzeźby terenu jest kręta dolina Skrwy. Urozmaicona rzeźba terenu jest osobliwością na nizinnym i równinnym Mazowszu. Ważnym obiektem historycznym, zlokalizowanym niedaleko Brudzenia Dużego, jest grodzisko wczesnośredniowieczne znajdujące się w starym lesie. Ciekawym elementem parku są też młyny wodne na Skrwie i Wierzbicy. Wzdłuż Skrwy przebiega szlak turystyczny im. Bolesława Krzywoustego, który umożliwia pieszą wędrówkę po niedostępnych terenach parku. Dla bardziej zaawansowanych polecamy żeglarstwo po Wiśle, w pobliżu stanicy wodnej w Murzynowie.

Agnieszka Poryszewska
agnieszka.poryszewska@sochaczew.pl

 

A A A
21-08-2017
godz.10:13
 


podobne wiadomości

nadchodzące wydarzenia

niedziela, 19.11.2017 r. 1755786 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy